czwartek, 8 kwietnia 2010

Sth green.



Ok, jakieś kiełki czegoś, nie wiem, nie jadam takich rzeczy.
Choć wszędzie jakieś EcoFashion, ja lubię porządnie zjeść. Jakieś mięso. Warzyw unikam, wyjątek: pomidory.
I nie czuję się gorsza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz