piątek, 9 kwietnia 2010

Brain and body.

I think it's the more sexiest organ and I hate reading in the newspapers sentences like:
You should buy this dress, it's sexy, and men love such short and colorful dresses!'. 
It always makes me nervous. 

Myślę, że to mózg jest nie dość, że najbardziej seksownym, to najpiękniejszym organem. 
Jego złożoność, miliony komórek i połączeń, to wszystko wszystko wszystko sprawia, że jest tak wspaniały.
Dlaczego wciąż nie doceniamy?
Przecież to on kieruje wszystkim. 
Nie ma według mnie NIC bardziej seksownego, niż inteligencja i błyskotliwość.
Umiejętność posługiwania się językiem w kokieteryjny sposób. 
Mózg to strasznie skomplikowany narząd- nie sposób napisać o nim tutaj wszystkiego.
Chcę jednak tylko naznaczyć temat. 
Bo ciało ciałem, wszystkie odpowiednio zadbane są piękne. Nie tylko w rozmiarze 34.(!)

Ciało to jednak tylko nasz obraz zewnętrzny, pierwsze wrażenie. Zatrzymać trzeba osobowością.

Nie łudźmy się, że katując się dietami będziemy szczęśliwsze. To totalna bzdura. 
Chyba, że zależy nam na życiu z mężczyzną, którego wzrok wiecznie błądzi gdzieś w okolicach naszego biustu... Wzrok i... myśli.

1 komentarz:

  1. Podoba mi się to co napisałaś- bo napisałaś prawdę. Powierzchownośc nasza się wciąż zmienia, a nasze bogactwo umysłu teoretycznie rośnie. Nie ważne jak wygladamy na dłuższą metę, bo dzięki wyglądowi nikt nas nie pokocha na "wiecznośc" bo się kiedyś zmienimy w pomarszczonego, skulonego czlowieka. Co w tedy? Kto pokocha twoje ciało? Jedynie z oczu i ze słów poznamy duszę wartą kochania.

    OdpowiedzUsuń