środa, 7 kwietnia 2010

Master of black.

Photography from:  http://www.coolhunting.com/style/masters-of-blac.php

Czerń- chyba mój ulubiony kolor. Dziś oznacza prawdziwą klasę i minimalizm, a wciąż intryguje.
Zwłaszcza, kiedy nosi ją czternastolatka (a nie jestem ani emo, ani gotką ani nikim takim). Ale czy z tego powodu mam jej sobie odmawiać? Nie ma mowy, nie byłabym sobą!

Jest to kolor konserwatywny, a z drugiej strony świetnie współgra prawie z każdą barwą. Ja bardzo lubię łączyć ją z brązem granatem, a także z bielą.
Kolor czarny ma wiele znaczeń w różnych kulturach, często uważany jest za kolor śmierci (głównie w Europie i Ameryce). W Japoni 'kuro' symbolizuje szlachetność, doświadczenie.
W Chinach natomiast oznacza zupełnie co innego- tam jest to kolor małych chłopców i szczęścia, a w Indiach- życia.

Nie podoba mi się, gdy czerń jest tylko tłem dla innych ubrań. Ogromnie tego nie lubię i uważam za marnotrawstwo i  pójście na łatwiznę, czego także nie znoszę. (tak, jestem perfekcjonistką!)
Czerń ma w sobie ogromną siłę, jej mroczność, dramatyczność jest czymś na prawdę w ostatnich czasach zaniedbanym. Kobiety boją się że będą wyglądały jak stare włoskie wdowy.
A czerń to przecież także symbol tajemniczości, seksowności, dobrego smaku.
Bywa poważna, ale przecież nie musi taka być. Moim zdaniem: stworzona, by się nią bawić!
Coco Chanel stworzyła małą czarną, która do dziś jest symbolem elegancji i nowoczesności.
Pasuje na każdą kobietę, a w dodatku optycznie wyszczupla. 
D o s k o n a ł a . 


Wystawa "BLACK. Masters of Black in Fashion & Costume" potrwa od 25 marca do 8 sierpnia 2010 w MoMu (Mode Museum w Antwerpii, gdzie w XVI i XVII wieku mieściły się znakomite warsztaty farbiarskie, w których powstawały niezwykłej jakości czarne tkaniny). Ekspozycja obejmuje stroje, zdjęcia z pokazów oraz sesji, szkice i ryciny i świetnie ilustruję historię tej barwy.
Mam wielką ochotę tam pojechać...
Szkoda, że nie ma na to najmniejszych szans. No cóż, zadowolę się zdjęciami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz